Kongres 2012

KONGRES „pokrzywdzeni lecz NIEPOKONANI”

Jest to inicjatywa kilkudziesięciu uczestników programu TV POLSAT „Państwo w Państwie”, którzy zjednoczyli się w wysiłku o przywrócenie dobrego imienia, niesłusznie im odebranego, przez instytucje państwa.

Organizatorzy postawili przed sobą dwa zadania:

  1. Złożenie na ręce Prezydenta, Premiera oraz Ministra Sprawiedliwości, podpisanej przez wszystkich uczestników kongresu, opracowanej listy postulatów. Ich urzeczywistnienie da szansę na uzdrowienie zaniedbanego konstytucyjnego porządku prawnego.
  2. Konsolidację wszystkich osób, środowisk i organizacji związanych z obroną ludzi pokrzywdzonych przez organy państwa, gdyż uważamy, że tylko razem i zjednoczeni jesteśmy w stanie skutecznie oddziaływać na najwyższe organy państwowe.

Jeżeli spotkałeś się z niegodziwością i bezdusznością funkcjonariuszy państwa reprezentujących jego administrację, urzędy celne, ZUS, aparat skarbowy, prokuraturę i sądy – DOŁĄCZ DO NAS! Tylko razem, zjednoczeni będziemy wystarczająco silni aby się przeciwstawiać skutecznie instytucjonalnej demoralizacji, typowej dla państwa w państwie.

Wstęp na kongres jest całkowicie wolny. Dla przyjezdnych przygotowany jest skromny poczęstunek.

DOŁĄCZ DO NAS!

Kongres „pokrzywdzeni lecz NIEPOKONANI”

PAŁAC KULTURY I NAUKI W WARSZAWIE

31 maja 2012

14 responses to “Kongres 2012

  1. Czy ten szubrawiec Palikot też tam był???
    To jakaś prymitywna mistyfikacja – POkrzywdzony Kaczmarek, Giertych, który na zlecenie Radka ma ścigać i wsadzać do więzień internautów, Jachnik składający hołdy człowiekowi o 10 paszportach, Goliszewski zakładający w 1988 r. z SB-ekami miesięcznik Konfrontacje – taką kładkę do okrągłego stołu – dzisiaj tez go chyba w tej sprawie wysłali.
    To tak jakby kury wynajęły lisa do pilnowania kurnika.

    • Czemu uważa pan Palikota za szubrawca, podczas gdy jest on szefem najuczciwszej partii w Sejmie. Jak wobec tego wypadają w pana oczach inni deputowani? Legalne posiadanie 10 paszportów jest dowodem zaradności życiowej w czasach, w których ciągle urodzenie decyduje o posiadanych prawach.
      Są sytuacje w których nawet kurom opłaca się wynajmowanie lisów do pilnowania kurnika, natomiast z zasady opłaca się to lisom. Jak widać nasze rodzime lisy zapewniają skutecznie od lat, że dbają o dobrobyt wspólnego kurnika i większość kur z wdzięczności ciągle na nie głosuje.

      • Uważam, że wszyscy politycy, bez wyjątku są „po tych samych pieniądzach”, Pamiętam, że przyszło ich sporo na pierwszy kongres ale jak zauważyli, że nikt ich nie zaprasza na scenę, że nie mogą się „polansować” to wyszli. Jedno jest pewne: w tym kraju żaden polityk ci nie pomoże, myślą wyłącznie o własnych korzyściach.

  2. Szanowni Państwo,
    byliśmy uczestnikami Kongresu Niepokonani w dniu 31 maja b.r., niestety, musieliśmy wyjść po pierwszej części, przed panelem dyskusyjnym. Następnie, z przykrością dowiedzieliśmy się, że to naprawdę wspaniałe dzieło, jakim był Kongres, nie doczekało się odpowiedniego zwieńczenia, jakim byłyby działania organizacyjne dające chociażby podstawy prawne Organizacji? Ruchowi? Stowarzyszeniu? – NIEPOKONANI. Rozjechaliśmy się i jesteśmy w punkcie wyjścia. A potrzeba istnienia takiego ruchu społecznego, zmieniającego polskie realia prawne, a co za tym idzie – polskie państwo – jest niezbędna! Świadczy choćby o tym liczba uczestników Kongresu, cytowane na stronie tysiące listów a także ilość i dramaturgia ludzkich spraw przedstawianych w programie „Państwo w państwie”.
    Dlatego też my, również Niepokonani, przedstawiamy pod rozwagę naszą wizję celów i działań powoływanego do życia ruchu:
    1. W zakresie organizacyjnym
    a. Powołanie Zarządu Ruchu/Stowarzyszenia, aby mógł działać w imieniu nas wszystkich na rzecz uzyskania osobowości prawnej;
    b. Zdajemy sobie sprawę, że aby działać potrzebne są pieniądze. Naszym zdaniem powinny one pochodzić ze składek.
    c. Pomimo, iż sami jesteśmy pokrzywdzeni przez urzędników i sądy, uważamy, że nie powinniśmy skupiać się nad rozwiązywaniem indywidualnych spraw, lecz dążyć do spowodowania wdrożenia zmian systemowych. Nie oznacza to, że przyszły Ruch/Stowarzyszenie nie będzie wspierał swoich członków w ich indywidualnych „bataliach” z systemem. Takie wsparcie mógłby naszym zdaniem zapewniać powołany pod auspicjami Niepokonanych wolontariat (o którym dalej).

    2. Cele działań
    a. Podejmowanie szeroko zakrojonych działań zmierzających do wprowadzenia takich zmian w polskim prawie i porządku prawnym, które pozwolą wyeliminować – lub choćby ograniczyć – patologie, jak na przykład
    i. ograniczenie czasu trwania procesów (w mojej sprawie cywilnej sesje sądu przez jedenaście lat odbywały się z częstotliwością 1,5 rozprawy rocznie);
    ii. zwiększenie i wzmocnienie roli mediatorów w sprawach cywilnych;
    iii. dążenie do tego, aby nominacja sędziowska była ukoronowaniem jej/jego działalności prawniczej wspartej sumą doświadczenia życiowego;
    iv. dążenie do stworzenia skutecznych mechanizmów eliminowania z życia publicznego funkcjonariuszy, którzy sprzeniewierzają się swojej roli i funkcji, bo przecież to właśnie poczucie bezkarności ma najbardziej demoralizujący wpływ i prowadzi do patologii.
    b. Podejmowanie działań mających na celu nawiązania współpracy i pozyskanie wsparcia w kołach biznesowych, które zaowocowałoby stworzeniem silnej grupy nacisku mogącej skutecznie lobbować za wdrażaniem proponowanych przez nas zmian i rozwiązań.
    c. Nawiązanie współpracy i zyskanie poparcia Rektorów wyższych uczelni prawniczych dla Naszej inicjatywy i stworzenie w konsultacji/współpracy z Ministerstwem Szkolnictwa Wyższego legalnych ram i zasad działalności wolontariatu studenckiego. Studenci III/IV roku studiów prawniczych mogliby współpracować z Niepokonanymi uczestnicząc w rozprawach, czytając i opracowując akta i wykonując inne czynności pomocnicze z zakresu prawa, co traktowane byłoby jak prace seminaryjne lub zaliczenia praktyk.
    d. Mając poprzedzające trzy elementy – poparcie biznesu, wyższych uczelni prawniczych oraz wolontariuszy można by pokusić się o rozpoczęcie porządkowania polskiego prawa. Jego rozdrobnienie, mnogość uregulowań i nadregulacji przy jednoczesnej swobodzie interpretacyjnej i częstotliwości wprowadzania zmian i poprawek sprawia, że nawet doświadczeni prawnicy gubią się w dżungli przepisów.

    3. Metody działania
    a. Jesteśmy wyborcami i mamy swoich przedstawicieli, którzy mają wobec nas określone obowiązki – korzystajmy z naszego prawa i zgłaszajmy swoje inicjatywy naszym reprezentantom. Nie nasze indywidualne sprawy, ale konkretne, dopracowane propozycje zmian w przepisach i procedurach. Jako Ruch/Stowarzyszenie będziemy dysponować bronią mailingu. Wykorzystajmy tę broń – tysiące listów, a mam nadzieję (smutną), że będą Nas tysiące, nie mogą być niezauważone przez wybieranych przez nas posłów. A w każdym bądź razie takiego niedopatrzenia nie będą mogli wytłumaczyć swoim wyborcom.
    b. Choć jestem zdana, że siedziba przyszłego Ruchu/Stowarzyszenia w dzisiejszej dobie mogłaby pozostać wirtualną :o), to jednak niezbędny jest fizyczny adres oraz punkty, w których pokrzywdzeni mogliby spotykać się z wolontariuszami oraz ze sobą nawzajem. Proponujemy wykorzystanie sieci lokalnych lokali partyjnych, niezależnie od ich barw. Sąsiaduję z takim i głównie stoi pusty i zamknięty. Nasza inicjatywa musi znaleźć poparcie ponadpartyjne a raczej poparcie wszystkich partii. Nie udało się nam uzyskać deklaracji poparcia ani nawet zainteresowania poważnych polityków Naszą sprawą. Ale za pośrednictwem programu „Państwo w państwie” Nasze działania mogą docierać do milionów, w tym do polityków. Zadawajmy więc publicznie pytanie, dlaczego politycy nie chcą wesprzeć ruchu, który chce społecznie poprawić jakość życia i prowadzenia działalności gospodarczej w Naszym Państwie. Bo przecież o to chodzi. Aby żyło się normalnie.
    c. No i to, co zawsze jest najtrudniejsze – pieniądze. Bez nich nic nie zdziałamy. Pieniądze na hosting, pieniądze na znaczki, pieniądze na milion rzeczy, bez których działalność Ruchu/Stowarzyszenia nie będzie możliwa. To muszą być Nasze pieniądze, bo przecież chcemy, aby to Nasze sprawy zostały załatwione i u podłoża Naszych szczytnych celów i założeń Nasza motywacja jest egoistyczna: naprawa krzywdy, satysfakcja, że urzędnik, który nas skrzywdził poniesie konsekwencje, albo wewnętrzna potrzeba zrobienia czegoś, aby Nasza sytuacja nie przytrafiła się już nikomu innemu. Skoro chcemy załatwiać Nasze sprawy, musimy dać na to pieniądze. Nie dostaniemy dotacji ze Skarbu Państwa, nie możemy liczyć wyłącznie na darowizny, ale są nas tysiące i trzon Naszej działalności powinien bazować na samofinansowaniu. Nic darmo.
    d. Dodatkowym źródłem finansowania mogłyby być profesjonalnie opisane literackim/dziennikarskim językiem historie prezentowane w programie „Państwo w państwie” (i inne, które nie trafiły do programu). Taki „zbiór reportaży” mógłby stać się zalążkiem publikacji/cyklu publikacji, który nie tylko mógłby zasilić konto ruchu – nasze historie byłyby poczytne, wszak nic nie przyciąga ludzkiej uwagi bardziej niż perspektywa dobrze zapowiadającego się nieszczęścia – ale także zyskiwać dla ruchu życzliwość i poparcie społeczne. I tu również można by było pokusić się o nawiązanie współpracy z Rektorami Wydziałów polonistyki/dziennikarstwa na podobnych zasadach jak w przypadku proponowanego wcześniej wolontariatu prawniczego.
    Tyle naszych przemyśleń na najbliższą i nieco dalszą przyszłość.
    Z uszanowaniem,
    Maria Zwolińska-Mrozek, Paweł Maria Zwoliński

    • Witamy i baaaardzo dziękujemy za ten wpis!
      Uprzejmie tez informujemy, że w odniesieniu do wszystkich powyższych punktów podjęliśmy już działania przygotowawcze. Już 04.07 członkowie założyciele podpisują statut nowej organizacji, potem złożymy go w sądzie celem jej rejestracji. Równolegle podejmujemy szereg działań o charakterze organizacyjnym w celu budowania skutecznie działającej organizacji, która będzie realizowała cele wyznaczone na kongresie.
      O wszystkich naszych krokach będziemy na bieżąco informować ale prosimy też o cierpliowść bo zebrany kapitał ludzkich spraw jest imponujący a my musimy spokojnie i precyzyjnie zorganizować pracę i dotrzeć do wszystkich, którzy:
      a. potrzebują naszej pomocy
      b. ta pomoc mogą nam i innym udzielić

      Dlatego jeszcze raz proszę o cierpliwość – już niedługo nowe informacje.

      RS NIEPOKONANI

      • Szanowny Panie,

        proponuję dla sympatyków Niepokonanych i za zgodą administratora darmowy dostęp do przyjaznego forum dyskusyjnego. Taka dobrze funkcjonująca prowizorka w pełni zaspokoi głód wypowiedzi i informacji, jaki ma wielu członków lub sympatyków stowarzyszenia. Jak na razie to ważne informacje, takie jak ta z 25.06.2012, giną w potoku innych wypowiedzi, bo nie wiadomo gdzie ich szukać. Proszę o akceptację takiego pomysłu i udzielenie odpowiedzi.

        Przesyłam Pozdrowienia

      • Informacji nadal brak…….. co z statutem ? co z propozycjami konkretnych działań >? co do środków to proponuje przyjąć formułę w której na rzecz ruchy wpływały nawiązki z wygranych przez członków i sympatyków ruchu postępowań odszkodowawczych . Formuła przejrzysta i jasna . A i wolontariat byłoby z czego opłacić bo nie jest on taki całkiem darmowy jednak….

  3. Informacji nadal brak…….. co z statutem ? co z propozycjami konkretnych działań >? co do środków to proponuje by wpływały nawiązki z wygranych przez członków i sympatyków ruchu postępowań odszkodowawczych .

    Na naszych oczach założyciele Niepokonanych jakby celowo zaprzepaszczają to, co osiągnęli.
    Sympatyków i chętnych do świadczenia na rzecz Niepokonanych w Polsce nie brakuje.
    Polacy mają natomiast totalny deficyt uczciwości, która jest w działalności społecznej o wiele ważniejsza od deklarowanego programu. Jak do tej pory, prawie wszystko na co natrafiam od lat ma drugie, lub trzecie dno. Nie wierzę, że osoby o takich zdolnościach organizacyjnych i przywódczych, jak to zaprezentowali Niepokonani, robią przez niedbalstwo lub mimowolnie to, co aktualnie robią, czyli z niewiadomych względów nie działają skutecznie na rzecz stworzenia ogólnokrajowego ruchu. Skutecznie, znaczy transparentnie. Na miejscu kierownictwa i mając ich możliwości organizacyjne, miałbym już gazetę krajową i budowałbym front jedności ludzi o różnych przekonaniach, wokól wspólnego, silnego pragnienia realizacji podstawowych zasad sprawiedliwości.

    Nie wierzę już w brak czasu. Wielokrotnie proponowałem pomoc. Nawet istnienie forum dyskusyjnego, które chciałem udostępnić, coś by polepszyło.
    Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to ma prawo je mieć. Coś, co było genialne w projekcie i wykonaniu, teraz wymaga ostrożniejszego i mniej euforycznego podejścia. Miejcie oczy otwarte. Jest mi osobiście smutno, że „musiałem” napisać te słowa.

    • Panie Bożydarze!
      Muszę szczerze podziękować za ten wpis gdyż jest mobilizujący.
      Pana oczekiwania w 100% pokrywają się z naszymi. proza życia jest jednak taka, że mimo iż na początku lipca złożyliśmy Statut do KRS to do dzisiaj nie mamy wpisu. Chcąc działać legalnie i transparentnie MUSIMY mieć podstawy formalne = stąd też zwłoka o które Pan pisze.
      Pokornie przyznaję, że lipiec nie był okresem wytężonej pracy: urlopy, załatwianie swoich prywatnych spraw etc. Od początku sierpnia Komitet Organizacyjny pracuje pełną parą i lada dzień wierzę, że spełnimy Pana i wielu innych oczekiwania.

      Jeszcze raz dziękuję za motywację i proszę już wkrótce oczekiwać na konkretne działania + propozycję współpracy.

      Pozdrawiam
      Marcin Kołodziejczyk

      • Szanowny Panie Marcinie, jeżeli moje oczekiwania w 100% pokrywają się z Waszymi, to dlaczego nie zaspokoicie Waszych oczekiwań i nie pozwolicie mi oddać do Waszej dyspozycji forum internetowego, na którym przyszli członkowie Niepokonanych mogliby się wypowiadać, opisywać własne sprawy, jak i nasze wspólne sprawy, nie powodując przy tym chaosu, jaki powoduje wypowiadanie się na tej stronie nie przygotowanej do dyskusji?
        Na legalne podstawy dla działania organizacji będzie być może trzeba czekać, ale na legalne działania jej przyszłych czlonków wcale nie trzeba czekać i nie byłoby tych moich uwag, gdyby moje propozycje spotkały się z konstruktywną wcześniejszą odpowiedzią.
        Proponowałem osobistą pomoc i zaangażowanie słysząc o Waszym przepracowaniu – cisza
        Zaproponowałem dla członków ruchu Niepokonani dostęp do istniejącego forum dyskusyjnego o profilu liberalno racjonalnym – cisza
        Proponowałem stworzenie forum przez Ruch NIepokonani – cisza
        W związku z deklarowanymi przez Komitet Założycielski deklaracjami, zgłosiłem moją kandydaturę dla organizowania regionalnych struktur organizacji – cisza.
        Naprawdę mam ciągle o Panu jak najlepsze zdanie, ale zwyczajnie nie rozumiem co się dzieje.
        – Informacje nie przepływają prawidłowo, stąd nawet moja zwłoka w odpowiedzi.
        – Niepokonani wysyłają pocztą biuletyn informacyjny, zamiast korzystać tam gdzie to tylko możliwe z poczty elektronicznej, która nie generuje kosztów?
        Jeszcze tylko brakuje nowej szaty grafcznej, reklam, linków i szukania sponsora, aby było trendy.
        Nawet dyskusje tutaj się urwały, bo słusznie zauważono, że tu nie ma miejsca na polemikę.
        Poza tym ta grobowa cisza przerywana z rzadka Pana miłymi wypowiedziami, które jakby nie pasowały do kontekstu sytuacyjnego, który cechuje brak informacji i brak troski o psychiczny komfort sympatyków Ruchu Niepokonani. Ciekawe czy ktoś z czytających podziela moje zdanie? Pozdrawiam serdecznie

      • Zapewne jest wielu takich, którzy oczekuje większej ilości działań i fajerwerków. Ma Pan rację, że wiele więcej powinno się dziać ale dzisiaj zamykamy kwestie organizacyjno-formalne + ciągle obrabiamy gigantyczną liczbę zgłoszeń … a nie mamy tzw. struktur = to kilka osób pracujących „po godzinach”. Wychodzimy już na prostą i w trzeciej dekadzie września organizujemy spotkanie dla tak energicznych osób jak tam i wtedy rozdzielimy zadania i będziemy efektywniej działać, „wykorzystując” Wasz potencjał. Proszę i nalegam na jeszcze trochę cierpliwości. W między czasie proszę Pana o bezpośredni kontakt telefoniczny do Jerzego Książka – dane kontaktowe są zaktualizowane na naszej stronie. Albo proszę o maila z numerem telefonu na adres marcink.niepokonani2012@gmail.com. Naprawdę proszę wierzyć, że lada dzień będzie Pana potencjał wykorzystywany w takim stopniu, że sam Pan będzie tak zawalony jak ja teraz.
        A propos forum – przyznam, że zawiodła moja percepcja i refleks = nie zrozumiałem pierwotnie o co chodzi więc chcę od razu nadrobić stracony czas. Dlatego proszę o maila na ww. adres opisujący sposób działania forum oraz koordynaty do przekierowania = podepniemy to ASAP.
        Czy będę miał możliwość wpływania na wygląd zewnętrzny – dla mnie to ważne aby wizerunek był budowany w sposób spójny.

        Pozdrawiam
        MK

  4. Szanowni NIEPOKONANI, od początku obserwuję i identyfikuję się z tą inicjatywą , czekając na powstanie tej siły, która porwie ludzi do walki i nie zmarnuje siły uderzenia w obrany cel. Cel jest jasny, machina niekompetencji niszcząca kraj i ludzi przedsiębiorczych. Może będę pierwszy, który publicznie poprosi NIEPOKONANYCH o pomoc i nie wstydzę się tego, iż w tym gremium ludzi także „dotkniętych” przez „polską sprawiedliwość” będzie ktoś, kto w mojej sytuacji doraźnie mojej rodzinie pomoże. Rodzinie, tak rodzinie, iż to jest nasz sens trwania i walki o swoje. Wiele mógłbym tu pisać, ale wszyscy wiedzą z autopsji jak to wygląda. Nadmienię, że od stycznia 2004r. zaczęła się nasza droga po „sprawiedliwość” i trwa, a system jest nastawiony na spokojne wyczekiwanie jak człowiek straci wszystko i nie będzie mógł walczyć o swoje. Praktycznie po tych latach postawili mnie w takiej sytuacji. Prosiłem o pomoc wielu przez te lata – polityków , różne organizacje, osoby społecznie rozpoznawalne i po przedstawieniu sytuacji następują deklaracje, które nic nie wniosły merytorycznie, a pozostały li tylko słowa, słowa, słowa……………
    To tak w skrócie o historii i mogę szczegóły przedstawić osobą, które chciałyby nam pomóc, a teraz muszę walczyć o moją rodzinę i możliwość życia dla dzieci, dosłownie do tego dochodzi. Życie, to ich przyszłość , a tej już im nie zapewnię jak polegnę w obecnych okolicznościach. Walka idzie o czteroosobową rodzinę.
    Moja serdeczna prośba do NIEPOKONANYCH jest o wsparcie w pozyskaniu środków na możliwość kontynuacji działalności gospodarczej, która może moją rodzinę uratować, iż poprzez pracę mogę ten trudny czas przetrwać. Mam tylko czas do końca sierpnia, żeby podjąć realizację produkcji, a nie mam środków. Mam kontrakt na 100 tys. zł. i dla obsługi takiej realizacji poszukuję dofinansowania. Dla zabezpieczenia mogę oddać mieszkanie o wartości 170 tys., które jeszcze posiadam, ale jak nie uzyskam środków na funkcjonowanie i tym samym nie będę spłacał długu, to mieszkanie nam zabiorą i nie mam na to wtedy już szans do obrony rodziny. Może wśród NIEPOKONANYCH poznam przedsiębiorcę chcącego poznać moją działalność gospodarczą i wesprzeć w tym czasie dojścia do stabilności. Jestem z Dolnośląskiego, działam od 1996r.
    NIEPOKONANI, proszę o pomoc, iż to jest ostatnia moja szansa na uratowanie naszej rodziny, a to jest siła, która pozwala mi prosić i nie wstydzę się tego.
    Będę wdzięczny i może ktoś do mnie napisze ? lpat@go2.pl

    Z wyrazami szacunku i serdecznym pozdrowieniem

    Lechosław

  5. Apel do NIEPOKONANYCH

    Właśnie otrzymałem kopię Waszego plakatu informującego o 2. Kongresie i chciałem Wam pogratulować sprawności organizacyjnej!
    Przy tej okazji niech mi będzie jednak wolno spytać, czy Wasze hasło: „Dialog zamiast konfrontacji”, rozumieć należy jako Waszą wiarę w dobrą wolę obecnie rządzących, ustanawiających prawo czy wydających wyroki w imieniu III RP?

    Jak zapewne już wiecie, także nasze stowarzyszenie OBURZENI, mimo, że działamy dopiero od 1 miesiąca, ma pewne sukcesy: już zbudowaliśmy struktury we wszystkich 41 okręgach wyborczych ( patrz: lista naszych 250 koordynatorów tutaj:

    http://www.oburzeni.org.pl/page.php?17 ,

    a teraz zaczynamy budować takie struktury we wszystkich 380 powiatach.

    Jesteśmy pełni szacunku dla Waszej determinacji oraz wynikających z niej działań. Jednak czy nie przyznacie, iż by osiągnąć istotne i zarazem trwałe zmiany panującego obecnie w Polsce niedemokratycznego, niesprawiedliwego i nieracjonalnego systemu (i politycznego, i prawnego) konieczne jest zjednoczenie tych wszystkich, którym marzy się lepsza Polska?

    Ponieważ tylko część Niepokonanych – z tego, co nam wiadomo, uważa, iż jedną z metod zmiany systemu jest udział w wyborach (czy to samorządowych, czy parlamentarnych), zaś dla naszego stowarzyszenia OBURZENI jest to sposób bardzo istotny, zachęcamy tych spośród Was, którzy podzielają naszą opinię, do ścisłej współpracy w tej dziedzinie.

    Jako że w tej chwili rozważamy nasz udział w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego – głównie jako możliwość zaprezentowania publicznie naszych racji – i nawiązując do moich wcześniejszych rozmów z Panem Jerzym Książkiem, pozwolę sobie Państwu zaproponować przeanalizowanie na Waszym lutowym spotkaniu naszej propozycji wspólnego startu jako komitet wyborczy pod nazwą – na przykład ? – „NIEPOKONANI – OBURZENI” lub „OBURZENI – NIEPOKONANI”.

    Łączę wyrazy głębokiego szacunku dla Waszej bezinteresownej walki o lepszą Polskę

    dr Marek Ciesielczyk

    Wiceprzewodniczący Rady Koordynacyjnej

    P.S.
    Załączam przy okazji także listę naszych wojewódzkich koordynatorów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s